Polecany post

Też nie miałem Teleranka... {retrowrzuta}

  (z archiwaliów) To była ciekawa niedziela... mieszkałem wtedy na Staten Island, która chociaż jest częścią miasta Nowy Jork, ma się do nie...

wtorek, 24 maja 2011

Unijna wolność słowa

Gdzie ona jest, ta wolność?
W SRACZU!
Jak widać, Wiedeńczyk, który jest zmartwiony sytuacją "demograficzną" własnego miasta i stolicy swojej ojczyzny może się śmiało wypowiadać.
Najlepiej napisać coś na drzwiach publicznego sracza i to od wewnątrz, żeby go nikt nie zauważył jak pisze.
Dobry nośnik informacji!
Wasze meczety, nasze klozety!
A wkrótce i u nas zapanuje Ministerstwo Prawdy, Miłości i Lizania Obcych Dup! Rząd pracuje nad tym ciężko.
O rety!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz