Polecany post

Retrowrzuta 1981 - Kto wiedział o stanie wojennym?

Lubię trzymać w szufladach i pudłach różne szpargały. Czasem są to stare listy, czasem jakieś gazety, zdjęcia. No i właśnie natrafiłem na co...

sobota, 23 kwietnia 2011

Dokąd zmierza Nowy Ekran?

Mam w tym momencie pierwsze zwątpienie.
Jak do tej pory, wydawało mi się, że to świetny pomysł łączący politykę z biznesem w pierwszym portalu takiej wielkości.
Miało to być prawicowe, ale nowoczesne, inteligentne i na tyle wyszczekane,  żeby szybko dać odpór ściemeczkom mniejszym i przewalankom większym ze strony rządu, PO, Gaz-Żyda i innych Olejlisów, a docelowo koleżkom z WSI i naszym wschodnim padyszachom.
No i biznes, nie zapominajmy, NE miało/ma plany, by przekształcić się w spółkę akcyjną!
Ta... miało, ale jakoś zaczyna się robić troszkę mniej biznesowo, a więcej kościelnie. Jeden z blogerów pisze list otwarty do sponsora i pyta, czy będzie coś w statucie o Bogu?
Inny (inna?) znów upiera się, żeby intronizować Jezusa i zanurzyć się głębiej w religijną ekstazę.
Patrzcie co tam wisi... jak w gazetce parafialnej:


Ja wiem, święta idą, ja rozumiem, coś o religijności w te dni, ale ILE?! Mnie to się nie podoba.
Ja tego nie lubię, bo nie lubię przesady, egzaltacji i dewocji.


Albo nowoczesne państwo jaką ma być IV RP, albo wciąż ten kato-komuszy padół, pełen wymówek, nadstawiania policzków, wybaczania kurwom ich haniebnych czynów, oraz zajmowaniem się in vitro, pośród morza potrzeb duszpasterskich, że tak powiem, "podstawowych nauk dla chama".

Państwo na pewno powinno popierać główną religię, dawać zwolnienia od podatków, wspierać kościół, naukę religii dla chcących, ale nie wprowadzajmy DEWOCJI do codziennego życia PAŃSTWA. Więc nie "OTAKE" państwo walczymy, a może o takie? To ja się wypisuję. Czas zadbać o nowoczesność przyszłej IV RP, religia sama o siebie dba - kadry mają.
Nie wsadzajcie Jezusa do statutu SPÓŁKI, chciałoby się krzyknąć, "na Boga!".

4 komentarze:

  1. Hm... to już Cię nie ma Nowym Ekranie? Rozstałeś się z dewotami?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, ale jak napisałem mam moment zwątpienia.
    No i obecnie jest jak na procesji, albo na rekolekcjach, wysechł mi z wrażenia koncept.
    Poczekam kilka dni, może się trochę uspokoi.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ale nie ma Twojego bloga tam. Przynajmniej pod tym adresem nic nie ma http://nightshift.nowyekran.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. http://xiezyc.nowyekran.pl/

    taki teraz jest. zmieniałem coś w profilu i chyba zupełnie niechcący zmieniłem na j.w.
    aha - w końcu coś napisałem w tym temacie, ale jakoś szybciutko to poszło w dół:)

    OdpowiedzUsuń