Polecany post

Retrowrzuta 1981 - Kto wiedział o stanie wojennym?

Lubię trzymać w szufladach i pudłach różne szpargały. Czasem są to stare listy, czasem jakieś gazety, zdjęcia. No i właśnie natrafiłem na co...

wtorek, 22 listopada 2011

Femboty i komunibiety, gdzie jesteście?

Po jaką właściwie cholerę ładują was do tego Sejmu, babsztyle? Podobno nic tak nie zabezpiecza praw kobiet jak ich reprezentacja w Parlamencie.
Może tak jest, ale gdzieś w świecie. W III RP z pewnością tak nie jest.
Oto "Słońce Peru", w przymierzu z "Czarem PeGeEru" ogłosiło, że macie harować SIEDEM lat dłużej, żeby dostać te mizerne ochłapy w postaci emerytury. Sam ten pomysł w swojej skali jest skończonym debilizmem i zamachem na prawa człowieka.
W normalnym świecie, na drugi dzień, szeregi sufrażystek, działaczek women's liberation, a także gospodyń domowych zjarałoby ten burdel z cyrkowym dachem do fundamentu, a "Słoneczko" zaszło by na zawsze.
Ale u nas, ruchy kobiece nie służą obronie kobiet. One są od robienia tłumu na antypolskich manifestacjach. Są do darcia mordy na paradach zboczeńców, są od pisania komunistycznych pamfletów za co biorą pieniądze od innych komunistycznych euro-świń. Parlamentarzystki też nie poczuwają się do tego zadania. Mają ważniejsze sprawy...


Gdzie jesteś posłanko Grodzka, kiedy potrzebują cię kobiety? Czy myślisz o nich i ich nadchodzących siedmiu latach harówy, czy o tym jak lepiej wydepilować klatę? Gdzie jesteś, marszałek Kopacz? Tak łatwo było gadać o "polskich patologach w Smoleńsku", a teraz mordka w ciup, brakło kłamstewek? A ty Kluziku nieszczęsny? Mówiałaś swoim wyborcom, że macie dla nich siedem lat dodatkowej harówy w walizeczce z ustawami?
Żadna z was nie mogła wstać i powiedzieć: GÓWNO! Nie zgadzam się!? O ile nie oczekuję tego od PeOwskich fembotów, to od "posłanki" Grodzkiej tego jak najbardziej oczekiwałbym. Co, szef nie wpadł na ten pomysł? Może taka z niego opozycja jak u posłanki gonady? Taka... chujowa trochę? :))

Więc, kto ma się ująć za biednymi Polkami? Pewnie rola ta przypadnie Prawu i Sprawiedliwości, za co potem znów NIE zagłosujecie na nich?
A może otworzą Wam się oczy, matki-Polki? Może właśnie teraz kilka milionów kobiet, którym ktoś zabiera siedem lat odpoczynku zacznie otwierać oczy?
Najwyższy i ostatni po temu czas.
A posłance trasgenderce dedykuję słynną linię z piosenki Davida Bowie "Suffragette City": WHAM, BAM, THANK YOU MAM.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz