Polecany post

Retrowrzuta 1981 - Kto wiedział o stanie wojennym?

Lubię trzymać w szufladach i pudłach różne szpargały. Czasem są to stare listy, czasem jakieś gazety, zdjęcia. No i właśnie natrafiłem na co...

sobota, 10 stycznia 2015

Ici Paris (rep.)

Ten wpis ma prawie 4 lata, ale myślę, że zrobił się całkiem na czasie... Założę się, że powoli dojrzewamy do pewnych rozwiązań i pomysłów, na które wpadnie wiele osób w Europie Zachodniej. 

Jak nowinki, to tylko z Paryża. Już zachwycano się nimi setki lat temu, bo Paryż przecież wyznaczał trendy już od czasów "Króla Słońce".
Nawet kiedy świat pogrążył się w mrokach rzezi II wojny światowej, Paryż miał swoje miejsce w tym wyznaczaniu trendów, no bo gdzie lepsze miejsce?
Kiedy oficer SS, wpadał na kawkę do kawiarenki na Montparnasse, to było po prostu jak yin i yang, ziemia i niebo, czułość i technika, lub jak kto woli - "Pierwsza Unia". Europa.


I nadal, to co się nosiło w Paryżu, po sezonie trafiało pod strzechy ludów podbitych, zaprzyjaźnionych, ale i wrogich, zupełnie jak piosenka "Lili Marlene", która to pieśń chociaż urodzona w ziemiach "nazistów", to jednak pokochana została wszędzie i w tym samym czasie.

Wygląda więc, że mamy znowu trend - prosto z Paryża!!!
Warszawo - czy ci nie wstyd być zaściankową, zapyziałą dziurą!?
Czym chcesz zaimponować europejskim stolicom???
Patrz co robią już ludzie "na zachodzie" i czego nie masz!


Bo na powyższym obrazku jest PARYŻ.
No i teraz mała zagadka - gdyby to zdjęcie było zrobione w Poznaniu, albo w Radomiu - nie zaniepokoiło by was?
A co za różnica, Paryż, czy Radom???
Dzisiaj są w Paryżu, bo są mieszkania, są pieniądze, są programy i darmocha dla imigrantów. Co się stanie kiedy zaoferuje im się troszkę darmochy i łatwego życia w zaprzyjaźnionej Polsce? Kto i co im powie - NIE PRZYJEŻDŻAJCIE? Nie muszą mieć wiz... Mamy Unię. I Schengen!
Nie oszukujmy się - czy Francja, lub Niemcy nagle nie pomyślały: "Mamy 6 milionów muzułmanów, mnożą się jak króliki, za 10 lat będzie koniec naszego kraju?"
Cóż można zrobić?
Może... powiększyć Unię o 80-100 milionów ludzi i 6 państw, w odpowiednim czasie wtłoczyć w te "nowe rejony" nadwyżki swoich kłopotów. Rozwodnić problem na 50 lat, a potem może ktoś, coś wymyśli?
Europa już raz, przed wiekami, wysłała nam "demograficzny prezent", za którego przyjęcie płacimy do dzisiaj wrogimi opiniami ze strony matołów całego świata...

A ponieważ udało się raz, to może uda się i drugi raz.
Inszallach?



2 komentarze:

  1. Inszallach?

    Tu nie chodzi o Allaha tylko o łatwy socjal, łatwe życie i nieróbstwo. A o to w PL imigrantom arabskim trudno. Nie mają tu rodzin, zasiłki głodowe - nawet na ajfona nie starczy. Zimno. Do tego jeszcze bariera językowa. Poza kebabiarnie nie wyskoczą.

    Żydzi w średniowieczu do nas przyszli, bo tu mieli lepiej. Mało pogromów, lichwa zakazana. Byli pracowici, więc dawali radę. Allahowcy nie są ;)

    Porównaj dawną żydowską karczmę z kebabiarnią? Dokąd wolałbyś iść?

    pozdrawiam,
    yry

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak przyjdzie czas do pozbywania się z Europy Zachodniej "złogów", to zasiłki w Polsce magicznie się podniosą. O to chodzi. A miejsca dużo, miliony ludzi wyjechało. Trzeba być czujnym.

    OdpowiedzUsuń