Polecany post

Też nie miałem Teleranka... {retrowrzuta}

  (z archiwaliów) To była ciekawa niedziela... mieszkałem wtedy na Staten Island, która chociaż jest częścią miasta Nowy Jork, ma się do nie...

sobota, 20 października 2012

Przemysław Gintrowski

Właśnie zmarł. Lubiłem jego głos, oraz to, że był otwarcie prawicowy i nie bał się tego głosić. Najbardziej spodobało mi się to, że odmówił temu lewakowi Grabażowi ze "Strachów" użycia utworów do których miał prawa autorskie i popsuł mu koncepcję płyty, która tak naprawdę była tylko żerowaniem na Kaczmarskim i Gintrowskim. I bardzo dobrze, skoro z G. taki lewus, to po cholerę mu te teksty, poza zarobieniem kasy na czyjejś twórczości?
A to adekwatny do dzisiejszego smutnego zdarzenia song:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz