Polecany post

Retrowrzuta 1981 - Kto wiedział o stanie wojennym?

Lubię trzymać w szufladach i pudłach różne szpargały. Czasem są to stare listy, czasem jakieś gazety, zdjęcia. No i właśnie natrafiłem na co...

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Nowoczesność zawsze w cenie


Patrzcie... oto spis treści pierwszego numeru "Nowych Widnokręgów", stalinowskiej kulti-gadzinówki wydawanej na polskich ziemiach zagrabionych po wrześniu 1939. W tym właśnie czasie (1941 rok) szukano gorączkowo tysięcy polskich oficerów, którzy "zaginęli" gdzieś w bezkresie Rosji, codziennie sąsiedzi na okupowanych terenach żegnali się wyjeżdżając do Komi, czy na Workutę, a nasi intelektualszczycy zajmowali się świetlaną  przyszłością.
"Nowe Widnokręgi", czyli w domyśle nowoczesne, bo przecież nie stare. "Stare" są z natury złe - jak baby!
I do tej pory te przyszłościowe mity powtarzają kadry starych capów, ale i oślątek z SLD czy też siostrzanej PO. Nawet takie modne i nowe Arłukowyczi też bredzą w kółko o przyszłości i nowoczesności, że nie wspomnę już o ulepszonym i zmodyfikowanym kocie z Biłgoraja. Ten, to już jest supernowy widnokrąg.

Zerknijmy na ten spis treści, jakie to nazwiska wskoczyły do tramwaju z napisem "nowa, świetlana przyszłość": Putrament, Jastrun, Rudnicki, Ważyk, Przyboś, Boy-Żeleński, oczywście i wiadomo, Wasilewska, oraz inni pomniejsi rycerze spod ryngrafu Matki Boskiej Nowoczesnej z Sierpem i Młotem.

I jaka ta ich misja była, jakiż to przyczynek to nowego jutra i lepszej przyszłości dali nam nasi intelektualiści?
Że tak powiem z kogo przyszłość zrobiła wała i kto wygląda dzisiaj na durnia?

Tak, tak, oni chcieli dobrze, wiadomo.
Dzisiejsze tłumy edukowanych małpiątek z wielkich miast też chcą dobrze.
Chcą popić zimnego Lecha, pojarać zioło, pobzykać i pogrillować, porechotać (same pe-o) i usłyszeć, że są SPECJALNI. Że jest dobrze i będzie tylko lepiej, że ten świat dzięki nim idzie do przodu. Są słabi i głupi, lecz chcą afirmacji.

Ich tok myślenia i postawa nie różni się zbytnio od tego, co pożyteczni durnie i zdrajcy robili w 1941 roku, chociaż trzeba przyznać, że pożytecznych idiotów nigdy u nas nie brakowało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz